Co wiemy o GTA 6 przed premierą
Jeszcze kilka lat temu o GTA 6 wiedzieliśmy właściwie tylko tyle, że powstaje. Dzisiaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Rockstar Games pokazał dwa zwiastuny, opublikował sporą porcję informacji o bohaterach i świecie gry, uruchomił przedsprzedaż, a 27 sierpnia zaprezentował materiał Grand Theft Auto VI: An Extended Look. Do tego dochodzą informacje przekazane dziennikarzom i twórcom, którzy mieli okazję zobaczyć GTA 6 podczas zamkniętej prezentacji w Rockstar North.
Zawartość
W efekcie możemy już powiedzieć znacznie więcej niż tylko to, że wracamy do Vice City. GTA 6 coraz wyraźniej wygląda na próbę połączenia swobody i tempa znanego z GTA 5 z poziomem szczegółowości świata, który Rockstar osiągnął później w Red Dead Redemption 2.
Nie chodzi więc wyłącznie o większą mapę, ładniejszą grafikę i dwóch nowych bohaterów. Rockstar przebudowuje policję, kradzież samochodów, sposób korzystania z broni, zachowanie mieszkańców, napady, ekonomię, eksplorację oraz relacje pomiędzy Jasonem i Lucią. Wiele drobnych mechanik zaczyna przy tym łączyć się ze sobą w sposób, którego w poprzednich częściach Grand Theft Auto po prostu nie było.
Data premiery GTA 6
Premiera GTA 6 odbędzie się 19 listopada 2026 roku. Rockstar oficjalnie potwierdza wersje na PlayStation 5 oraz Xbox Series X lub S. Na razie nie zapowiedziano GTA 6 na PC, dlatego gracze komputerowi nadal muszą czekać na osobny komunikat studia.
Przedsprzedaż GTA 6 rozpoczęła się 25 czerwca. Rockstar oferuje między innymi standardowe wydanie oraz Ultimate Edition zawierające dodatkową kolekcję pojazdów, broni, ubrań i innych elementów związanych z historią Jasona i Lucii. Osoby kupujące cyfrowe wydanie będą mogły rozpocząć pobieranie gry 12 listopada.
Nietypowo rozwiązano również kwestię fizycznego GTA 6. Pudełkowe wydanie będzie dostępne od 12 listopada, ale zamiast płyty znajdziemy w środku kod pozwalający pobrać grę. Tym samym nawet kupując GTA 6 w tradycyjnym pudełku, trzeba będzie pobrać całą produkcję z Internetu.
Materiał An Extended Look został natomiast nagrany w całości bezpośrednio z GTA 6 działającego na zwykłym PlayStation 5. To ważne, ponieważ Rockstar nie pokazywał w tym przypadku wersji przygotowanej na komputerze o nieznanej konfiguracji.
Powrót do Vice City
Vice City jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w historii GTA, ale jego współczesna wersja będzie tylko częścią znacznie większego świata. GTA 6 przenosi nas do stanu Leonida, będącego odpowiednikiem Florydy.
Vice City pozostaje centrum całej historii, ale poza wielkim miastem znajdziemy przedmieścia, porty, autostrady, mniejsze miejscowości, plaże, tereny podmokłe oraz bardziej dzikie rejony Leonidy. Rockstar oficjalnie określa świat GTA 6 jako rozległy stan, którego kryminalna historia Jasona i Lucii będzie wykraczała daleko poza granice samego Vice City.
Dopiero informacje przekazane podczas pokazów dla mediów pokazują jednak, jak duża może być różnica względem GTA 5. Według relacji z prezentacji grywalny teren GTA 6 ma być około dwa razy większy od mapy GTA 5. Samo Vice City ma mieć mniej więcej dwa razy większą powierzchnię niż Los Santos, a po uwzględnieniu otaczających oba miasta terenów różnica ma być jeszcze większa.
Sama liczba kilometrów kwadratowych nie jest jednak najciekawsza. Rockstar wydaje się znacznie bardziej zainteresowany tym, aby świat był gęstszy. Los Santos w GTA 5 było ogromne, ale bardzo wiele budynków pozostawało jedynie dekoracją. GTA 6 ma pod tym względem pójść dużo dalej. Według informacji z pokazu w świecie gry znajdą się setki wnętrz, do których będzie można wejść. Nie oznacza to, że otwarte będą wszystkie drzwi w Vice City, ale skala interaktywnych lokacji ma być wyraźnie większa.
I właśnie to może okazać się ważniejsze niż sama powierzchnia Leonidy. Duże GTA nie jest niczym nowym. Duże GTA, w którym większość napotkanych miejsc faktycznie może mieć jakieś zastosowanie, byłoby już znacznie większą zmianą.
Jason i Lucia
GTA 5 pozwalało przełączać się pomiędzy trzema bohaterami, ale relacje pomiędzy Michaelem, Franklinem i Trevorem były przede wszystkim częścią napisanej wcześniej historii. GTA 6 rozwija ten pomysł w innym kierunku.
Tym razem centrum historii tworzą Jason i Lucia. Rockstar opisuje ich jako parę, która po nieudanym, pozornie łatwym skoku trafia w sam środek kryminalnego spisku obejmującego Leonidę. Żeby z tego wyjść, będą musieli polegać na sobie bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Motyw przypominający współczesną historię Bonnie i Clyde‘a był widoczny właściwie od Pierwszego zwiastuna GTA 6. Teraz wiemy jednak, że relacja Jasona i Lucii nie ma ograniczać się wyłącznie do przerywników filmowych.
Według informacji z zamkniętej prezentacji GTA 6 posiada dynamiczny system ich relacji. Wspólne spędzanie czasu, zakupy, kontakt przez telefon czy wykonywanie przestępstw może wpływać na więź pomiędzy bohaterami. Jeżeli gracz zignoruje tę część rozgrywki, Jason i Lucia nadal pozostaną wspólnikami, ale ich relacja może wyglądać inaczej i mieć wpływ na historię.
Co ważne, obie postacie mają również posiadać swoje własne życie. Jeżeli sterujemy Jasonem, Lucia niekoniecznie będzie siedziała w kryjówce i czekała, aż ponownie się na nią przełączymy. Może przykładowo udać się na trening kickboxingu. Rockstar próbuje w ten sposób uniknąć wrażenia, że druga grywalna postać istnieje wyłącznie jako pomocnik głównego bohatera.
Policja w GTA 6
Jednym z systemów, który najbardziej potrzebował zmian po GTA 5, była Policja. W Los Santos bardzo często wyglądało to podobnie: popełniamy przestępstwo, otrzymujemy gwiazdkę i policja niemal natychmiast rozpoczyna poszukiwania. W GTA 6 system ma być znacznie bardziej rozbudowany.
Policja może otrzymać opis wyglądu bohatera, jego ubrania, pojazdu oraz informację o tym, czy przestępstwa dokonali wspólnie Jason i Lucia. Oznacza to, że funkcjonariusze nie zawsze będą dokładnie wiedzieli, kogo szukają. Jeżeli policja zna samochód, którym uciekamy, rozsądne może być jego porzucenie. Jeżeli zna nasze ubranie, dobrym pomysłem stanie się przebranie. Właśnie dlatego dodatkowy zestaw odzieży będziemy mogli wozić w bagażniku samochodu.
Znaczenie mają mieć nawet maski. Jeżeli założymy maskę przed przestępstwem i zdejmiemy ją dopiero podczas ucieczki, policja może nie otrzymać poprawnego opisu naszej twarzy. System ma uwzględniać nawet obecność kamer monitoringu. Najważniejsza zmiana jest jednak jeszcze prostsza: Policja nie musi dowiedzieć się o każdym przestępstwie. Ktoś powinien zobaczyć, co zrobiliśmy, zgłosić zdarzenie albo musi zostać uruchomiony alarm. Jeśli napad zostanie wykonany wystarczająco sprawnie, reakcja służb może wyglądać zupełnie inaczej.
Powróci również sześciogwiazdkowy poziom poszukiwania. Przy trzech gwiazdkach i więcej ucieczka ma stawać się zdecydowanie trudniejsza, a miejsca intensywnie przeszukiwane przez policję mogą jeszcze przez jakiś czas pozostawać gorącymi obszarami. To sprawia, że pościg w GTA 6 może wreszcie stać się czymś więcej niż jazdą na pełnym gazie do momentu zniknięcia gwiazdek.
Napady i strzelaniny
Podobne podejście Rockstar stosuje przy przestępstwach wykonywanych w otwartym świecie. Jason i Lucia będą mogli napadać na sklepy, banki i sklepy jubilerskie, a część takich akcji pozwoli wykorzystać specjalistyczne narzędzia do omijania zabezpieczeń. Ważniejszy jest jednak sposób, w jaki GTA 6 próbuje zmusić gracza do podejmowania drobnych decyzji.
Załóżmy, że podczas napadu znajdujemy sejf. Najszybszym rozwiązaniem może być jego wysadzenie. Problem w tym, że eksplozja może również uszkodzić część znajdującego się w środku łupu. Drugą opcją jest przeszukanie budynku i znalezienie kombinacji. Zarobimy więcej, ale poświęcimy dodatkowy czas, a policja może właśnie jechać w naszym kierunku.
Służby mogą również otoczyć budynek i zaczekać, aż wyjdziemy głównym wejściem. Wtedy lepszym rozwiązaniem może okazać się odnalezienie zaplecza i ucieczka inną drogą. Nie są to rewolucyjne pomysły rozpatrywane osobno. Najciekawsze jest to, że łączą się z nowym systemem świadków, Policji, przebierania bohatera i przechowywania wyposażenia w samochodzie. GTA 6 zaczyna dzięki temu przypominać grę, w której przygotowanie do przestępstwa może być równie ważne jak sama strzelanina.
Samochody
W serii noszącej nazwę Grand Theft Auto samochody zawsze musiały odgrywać ważną rolę. W GTA 6 Rockstar chce jednak mocniej związać osobisty pojazd z bohaterem.
Bagażnik samochodu będzie miejscem, w którym przechowamy między innymi broń i dodatkową odzież. Jeżeli więc planujemy napad, będziemy mogli wcześniej przygotować pojazd, zabrać odpowiednie uzbrojenie i wrzucić do środka ubrania potrzebne podczas późniejszej ucieczki.
Pojazdy będą również wymagały paliwa, a samochody elektryczne ładowania. To jedna z tych informacji, które natychmiast wywołują obawy, że Rockstar zamienia GTA w symulator codziennych obowiązków. Według informacji z prezentacji pełny zbiornik ma jednak wystarczać na długo, więc tankowanie nie zostało zaprojektowane jako czynność wykonywana co kilka minut.
Dużo ciekawiej wyglądają uszkodzenia. Awaria lub zniszczenie silnika ma realnie wpływać na prowadzenie samochodu. Poszczególne pojazdy będą również inaczej zachowywały się w zależności od nawierzchni, a tuning może wpływać na przyczepność, możliwości terenowe czy przygotowanie auta do wyścigów ulicznych.
Sam Tuning ma być znacznie bardziej rozbudowany. Według informacji przekazanych podczas pokazu GTA 6 pozwoli ingerować między innymi w silnik, zawieszenie, hamulce, koła i inne elementy samochodu. Dla osób, które nie chcą samodzielnie dobierać każdego podzespołu, dostępne będą także gotowe pakiety modyfikacji.
Kradzieże pojazdów
Równie mocno zmieni się samo zdobywanie samochodów. W GTA 5 większość zaparkowanych pojazdów możemy ukraść praktycznie od razu. GTA 6 ma wprowadzić różne poziomy zabezpieczeń. Szczególnie drogie samochody będą wymagały specjalistycznych narzędzi, których możemy jeszcze nie posiadać na początku historii.
Pomóc ma aplikacja znajdująca się w telefonie Jasona i Lucii. Po zeskanowaniu pojazdu dowiemy się, czy posiada alarm albo lokalizator GPS, poznamy jego wartość, a gra podpowie również, jakiego narzędzia potrzebujemy, żeby się do niego dostać.
Nie oznacza to oczywiście końca klasycznego GTA. Nadal będzie można wyrzucić kierowcę z samochodu i odjechać. Tyle że również tutaj zachowanie NPC ma mieć znaczenie. Nie każdy mieszkaniec Leonidy posłusznie odda nam samochód. Niektórzy spróbują się bronić, a część może nawet wyciągnąć broń.
Skradziony samochód będzie można sprzedać, zarejestrować na siebie albo oddać paserowi. Jego stan również ma wpływać na wartość, więc pojazd rozbity podczas ucieczki nie przyniesie takiego samego zysku jak auto dostarczone bez większych uszkodzeń.
Broń i strzelaniny
Kolejną dużą zmianą jest ograniczenie liczby noszonej broni. W GTA 5 możemy w każdej chwili wyjąć praktycznie cały arsenał, od pistoletu po ciężki karabin i wyrzutnię rakiet. GTA 6 ma korzystać z rozwiązania znacznie bardziej przypominającego Red Dead Redemption 2.
Według informacji z prezentacji Jason i Lucia będą mogli mieć przy sobie dwie krótkie i dwie długie bronie. Karabiny czy strzelby mają być fizycznie widoczne na postaci, zamiast pojawiać się nagle w jej rękach. Pozostałe uzbrojenie będziemy przechowywać między innymi w samochodzie.
Ma to również konsekwencje dla zachowania mieszkańców. NPC zobaczą posiadaną przez nas broń. Karabin przewieszony przez plecy może wzbudzić nieufność, natomiast chodzenie po ulicy z karabinem w ręku może już doprowadzić do paniki. Przed większą akcją trzeba będzie więc zdecydować, co właściwie chcemy ze sobą zabrać. Kolejny raz GTA 6 próbuje w ten sposób połączyć kilka pozornie małych systemów w jedną większą mechanikę.
Jason i Lucia mają korzystać również z umiejętności Skupienia, która pod pewnymi względami przypomina Zabójczą precyzję z Red Dead Redemption 2. System pozwala wskazywać słabe punkty przeciwników. Trafienie w głowę czy serce może być śmiertelne, ale strzał w kolano, łokieć albo rękę pozwoli przeciwnika unieszkodliwić. Możliwe ma być nawet trafienie dłoni i zmuszenie przeciwnika do wypuszczenia trzymanej broni.
Do tego dochodzi mechanika ognia zaporowego. Zamiast celować bezpośrednio w przeciwników, możemy strzelać w ich pobliże, żeby zmusić ich do ukrycia się albo kupić sobie czas potrzebny do ucieczki. To istotne, ponieważ GTA 6 ma obserwować nie tylko to, czy popełniamy przestępstwa, ale również jak się zachowujemy.
Profil kryminalisty
System nazywany Profil kryminalisty można częściowo porównać z honorem w Red Dead Redemption 2, chociaż GTA 6 ma podchodzić do niego nieco inaczej. Gra będzie analizowała kontekst zachowania Jasona i Lucii. Jeżeli ktoś zaatakuje nas pierwszy, obrona nie zostanie potraktowana tak samo jak bezsensowne zaatakowanie przypadkowego przechodnia. Regularne stosowanie niepotrzebnej przemocy ma natomiast wpływać na profil bohaterów oraz sposób, w jaki reaguje na nich świat.
Co ciekawe, nawet mniejsze zachowania mogą mieć znaczenie. GTA 6 ma pozwalać między innymi prowokować napotkane osoby, próbować uspokajać konflikty czy straszyć przeciwników bez konieczności natychmiastowego rozpoczynania strzelaniny.
Rockstar chce również odejść od charakterystycznej dla starszych GTA sytuacji, w której gracz jest właściwie jedynym nieprzewidywalnym człowiekiem w mieście. Nie wszyscy mieszkańcy uciekną na widok broni. Część odpowie agresją, inni spróbują się wycofać, a jeszcze inni mogą sami doprowadzić do eskalacji konfliktu.
Mieszkańcy Leonidy
Rockstar w Red Dead Redemption 2 bardzo mocno eksperymentował z zachowaniem NPC. GTA 6 rozwija ten pomysł w znacznie bardziej zatłoczonym środowisku. Mieszkańcy Leonidy mają zwracać uwagę nawet na drobiazgi. Jeśli podejdziemy zbyt blisko grupy prowadzącej rozmowę i zaczniemy jej słuchać, NPC mogą zauważyć, że ich podsłuchujemy. Jeżeli będziemy przez dłuższy czas chodzić za konkretną osobą, również może zdać sobie sprawę, że jest śledzona.
Rockstar stworzył specjalny zespół zajmujący się bardziej zróżnicowanymi postaciami niezależnymi. Bohaterowie tłumu mają różnić się wzrostem, sylwetką, sposobem ubierania się i wyglądem charakterystycznym dla poszczególnych części Leonidy. Studio współpracowało nawet ze stylistką z Miami, aby stworzyć przekonujący system mody dla mieszkańców różnych dzielnic. Ponad 50 prawdziwych artystów ulicznych miało natomiast przygotowywać murale inspirowane między innymi Wynwood, słynną z ulicznej sztuki dzielnicą Miami.
Przez ostatnią dekadę Rockstar miał również prowadzić intensywne badania w prawdziwym Miami. Twórcy spotykali się z byłymi przestępcami, funkcjonariuszami policji, osobami związanymi z klubami, handlarzami bronią i ludźmi znającymi mniej turystyczną stronę miasta. Dzięki temu Vice City ma nie tylko wyglądać jak Miami. Ma również w pewnym stopniu zachowywać się jak Miami.
Minimapa
Bardzo interesująco zapowiada się także eksploracja. Rockstar chce, aby część atrakcji odkrywać samodzielnie zamiast poprzez kolejne ikony pojawiające się na mapie. Sama mapa w menu ma być bardzo szczegółowa i wykorzystywać trójwymiarową prezentację przypominającą zdjęcia satelitarne. Niezbadane rejony będą początkowo ukryte. W określonych miejscach mapa może również wyświetlać bardziej konkretne informacje, na przykład wskazywać siedzibę gangu wraz z informacją o znajdujących się tam pieniądzach czy narkotykach.
Przebudowana zostanie Minimapa. Podczas poszukiwania Policja nie będzie już wyświetlana na niej w taki sposób jak w GTA 5. Zobaczymy przede wszystkim obszar prowadzonych poszukiwań. Interfejs ma być przy tym mocno konfigurowalny. Gracz będzie mógł korzystać z bardziej klasycznej mapy, wersji trójwymiarowej albo minimalistycznego kompasu podobnego do rozwiązania z RDR 2.
Świat Leonidy
Rockstar od dawna tworzy otwarte światy pełne aktywności pobocznych, ale w GTA 6 lista takich zajęć wygląda wyjątkowo szeroko. Według informacji z pokazów będzie można między innymi grać w bilard i minigolfa, pływać kajakiem, nurkować, brać udział w wyścigach, ścigać się monster truckami, grać w koszykówkę, skakać ze spadochronem czy korzystać z siłowni.
Powracają mechaniki związane z kondycją i wyglądem postaci. Bohaterowie będą mogli ćwiczyć i poprawiać formę, korzystać z różnych urządzeń na siłowni, kupować karnet czy sięgać po produkty wpływające na zdrowie i wytrzymałość. Rozbudowane zostanie również nurkowanie. Pod powierzchnią wody znajdziemy wraki i skarby, a do dokładniejszej eksploracji wykorzystamy odpowiedni sprzęt.
Powróci także obserwowanie zwierząt znane z Red Dead Redemption 2. Psy będziemy mogli głaskać, upominać, a nawet karmić przekąskami kupowanymi w sklepach. Nie zabraknie również kompletnego absurdu charakterystycznego dla GTA. Świat Leonidy ma być pełny wydarzeń inspirowanych fenomenem Florida Man i dziwnych sytuacji, na które natkniemy się podczas zwykłej jazdy przez mapę.
Internet i Social media
Media społecznościowe były jednym z najbardziej charakterystycznych elementów Pierwszego zwiastuna GTA 6 i nie znalazły się tam przypadkowo. Wirtualny Iinternet ma znacznie mocniej przenikać świat gry. W telefonie znajdziemy aplikacje przypominające WhatsApp, Instagram, bankowość elektroniczną, aplikacje Fitness oraz usługi pozwalające zamawiać transport czy sprowadzić samochód. Szybka podróż będzie możliwa między innymi dzięki aplikacji Ryde Me, działającej podobnie do usług takich jak Uber.
Znacznie ciekawsze będą jednak social media. GTA 6 pozwoli przeglądać krótkie filmy, wpisy i transmisje mieszkańców Leonidy. Jeżeli trafimy na człowieka streamującego jakieś wydarzenie bezpośrednio z ulicy, możemy zobaczyć interfejs jego transmisji wraz z komentarzami widzów. Jason i Lucia sami nie będą natomiast publikowali zdjęć czy filmów. Para jest ścigana i pozostawianie w internecie cyfrowego śladu nie byłoby najlepszym pomysłem. Możemy za to obserwować innych użytkowników i śledzić historie postaci rozwijające się w mediach społecznościowych.
Ogrom animacji
Niektóre liczby dotyczące produkcji GTA 6 brzmią wręcz absurdalnie. Według informacji przekazanych po prezentacji w grze znajduje się ponad 600 tysięcy animacji. To około dwa razy więcej niż w Red Dead Redemption 2 i około dziesięć razy więcej niż w GTA 5. Materiał źródłowy wskazuje również, że animacje przygotowano ręcznie i przy ich tworzeniu nie korzystano z generatywnej sztucznej inteligencji.
Sama liczba oczywiście nie sprawi automatycznie, że GTA 6 będzie lepszą grą. Pokazuje jednak skalę, z jaką Rockstar próbuje animować postacie, interakcje, walkę i zachowania NPC. Studio chce również ograniczyć klasyczne wygaszanie ekranu pomiędzy rozgrywką i scenami fabularnymi. Przejścia mają być możliwie płynne, aby gracz rzadziej czuł moment, w którym gra odbiera mu kontrolę i uruchamia przygotowaną wcześniej scenę.
Według informacji z pokazu sam projekt stał się tak ogromny, że Rob Nelson z Rockstar North miał przyznać, iż prawdopodobnie nie ma w studiu jednej osoby, która znałaby wszystkie elementy znajdujące się w GTA 6.
Czego nie wiemy o GTA 6?
Pomimo ogromnej ilości nowych informacji wciąż pozostaje kilka naprawdę dużych niewiadomych. Pierwszą jest oczywiście GTA 6 na PC. Rockstar oficjalnie wymienia obecnie wyłącznie PlayStation 5 oraz Xbox Series X lub S. Nie podano daty wersji komputerowej i formalnie nie została ona jeszcze zapowiedziana.
Drugą zagadką jest nowa odsłona GTA Online. Rockstar określa obecnie GTA 6 jako grę oferującą doświadczenie dla jednego gracza. Podczas pokazów twórcy mieli unikać odpowiedzi na pytania dotyczące przyszłości Multiplayera.
Nie znamy również ostatecznych trybów graficznych. Według informacji z prezentacji GTA 6 działało na podstawowym PS5 w 30 klatkach na sekundę. Rockstar nie przedstawił jednak wtedy szczegółów dotyczących ewentualnego Trybu wydajności ani ostatecznych ulepszeń przygotowanych dla PS5 Pro. Nie oznacza to więc, że temat 60 FPS jest definitywnie zamknięty. Na konkrety trzeba poczekać do momentu, kiedy Rockstar zacznie szczegółowo omawiać techniczną stronę premierowej wersji GTA 6.
Podsumowanie
Po latach spekulacji GTA 6 wreszcie przestaje być grą, o której wiemy głównie z Przecieków. Rockstar coraz szerzej pokazuje swoją nową produkcję i zaczynamy widzieć, w jakim kierunku rozwijana jest seria Grand Theft Auto. GTA 6 nadal bez wątpienia pozostaje Grand Theft Auto. Mamy szybkie samochody, wielkie miasto, napady, strzelaniny, pościgi, przestępców i charakterystyczną dla Rockstar satyrę amerykańskiej rzeczywistości.
Najbardziej interesujące nie jest jednak to, że Vice City będzie większe od Los Santos albo że GTA 6 dostanie setki tysięcy animacji. Znacznie ważniejsze jest połączenie wszystkich nowych mechanik. Jednocześnie praktycznie w każdym większym systemie można zauważyć wpływ RDR 2.
Samochód jest jednocześnie środkiem transportu, miejscem przechowywania broni oraz garderobą potrzebną do zgubienia Policji. Świadek może uruchomić cały system pościgu, ale założona wcześniej maska zmieni informacje, którymi dysponują funkcjonariusze. Droższy samochód wymaga odpowiedniego sprzętu do kradzieży, a jego uszkodzenie obniży później cenę sprzedaży. Wyciągnięcie karabinu może natomiast wpłynąć na reakcję mieszkańców, zanim jeszcze padnie pierwszy strzał.
Według relacji z prezentacji taki właśnie jest cel Rockstar. GTA 6 ma znaleźć się pomiędzy GTA 5 i Red Dead Redemption 2, tworząc świat reagujący na gracza bardziej realistycznie niż w poprzednich produkcjach studia.
Jeżeli studio rzeczywiście dowiezie wszystkie przedstawione rozwiązania i uda mu się zachować przy tym swobodę, humor oraz tempo charakterystyczne dla Grand Theft Auto, GTA 6 może okazać się nie tylko największą grą w historii Rockstar Games, ale również najważniejszym krokiem naprzód, jaki seria wykonała od czasu premiery GTA 5.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!